Drukuj
Wpisany przez admin   

DSCN6437W sobotę 30 września parafia Matki Bożej Różańcowej w Kamiennej Górze zorganizowała wyjazd do największego w Polsce Rodzinnego Parku Rozrywki "Energylandia" w Zatorze. Wzięło w nim udział 101 osób (głównie dzieci i młodzież), w tym czworo uczniów z naszej szkoły: Kasia Kotyna, Emilka Latuszkiewicz, Kacper Żmudziński i Kamil Wąs. Sprawy organizacyjne i czuwanie nad całością proboszcz ks. Piotr Smoliński powierzył ks. Pawłowi Adresowi. W opiece nad tak liczną grupą pomagała P. Brygida Gucwa oraz inne katechetki i nauczycielki z kamiennogórskich szkół.

Celem wyjazdu była integracja dzieci i młodzieży. Wyjazd wczesnym rankiem dał możliwość zobaczenia wschodu słońca a kilkugodzinna jazda autokarami pozwoliła docenić dobrodziejstwo autostrady oraz sprzyjała obserwowaniu przyrody w pięknych, jesiennych barwach. Natomiast całodniowy pobyt w parku rozrywki i korzystanie z jego licznych atrakcji był czasem relaksu i rozrywki przeżywanych w rodzinnej, szkolnej i parafialnej wspólnocie. W myśl powiedzenia ?W zdrowym ciele zdrowy duch?, ks. Paweł zadbał też o wymiar duchowy wyjazdu, którego kulminacją była Msza św. jako dziękczynienie za dar życia, sprawowana w zabytkowym XIV-wiecznym kościele w Zatorze. W oprawę liturgii zaangażowali się najmłodsi i starsi ministranci, lektorzy i ceremoniarze, wśród których był nasz Kamil Wąs.

Nawiązując do ewangelicznej przypowieści o dwóch synach, podczas kazania ks. Paweł zwrócił uwagę na pytanie Pana Jezusa Co myślicie? i zachęcił, aby swoje życie przeżywać świadomie a nie bezmyślnie. "Aby poczuć, że żyjesz, niekoniecznie musisz dbać o podnoszenie poziomu adrenaliny na różnych urządzeniach wesołego miasteczka. Niektóre z nich-te bardziej ekstremalne- powodują wręcz, że nie panujesz nad swoim ciałem i emocjami" - powiedział m.in. ks. Paweł. "Dobrze, gdy swoją dobrą choć słabą, chwiejną wolę umacniamy w modlitwie, w sakramentach, w Eucharystii i we wspólnocie. Mimo, że czasami mówię Panu Bogu (i ludziom) Nie chcę!, to po przemyśleniu i opamiętaniu się dalej chcę iść za Nim, bo żaden Roller Coaster nie da człowiekowi tyle wewnętrznej radości i pokoju, co daje Chrystus-także we wspólnocie Kościoła". Szczególnym i symbolicznym jej wyrazem była modlitwa "Ojcze nasz", odmawiana podczas Eucharystii w kręgu osób trzymających się za ręce.

Pełen radosnych przeżyć dzień zakończył się powrotem późnym wieczorem do Kamiennej Góry. Uczestnicy wyjazdu dziękują Ks. Proboszczowi za pomysł takiego sposobu integracji; widok 100 szczęśliwych i zadowolonych osób daje nadzieję na większe ich zaangażowanie się w parafialne grupy i wspólnoty.

Tekst i zdjęcia: Brygida Gucwa